Dzięki tej włókninowej tapecie do salonu wraca romantyzm. Ponownie odkryta, w nowej interpretacji sprawia, że serca biją szybciej. Forma nawiązuje do stylu Biedermeier, a pieczołowicie wykonane motywy różane komponują się z odcieniami różu, żółtoseledynowymi i złotymi, tak charakterystycznymi dla naszych czasów. Pędy róż, kwiaty i pąki na tapetach domagają się dopełnienia obrazem Carla Spitzwega albo - w ramach połączenia stylów - nowoczesną aranżacją, bawiącą się przeciwieństwami, które umiejętnie odzwierciedla.